Kolejne prymicje…
W piątek 19 czerwca kolejny raz w tym roku przeżywałyśmy w naszej Wspólnocie Mszę św. prymicyjną. Tym razem przyjechali do nas Neoprezbiterzy z diecezji pelplińskiej: ks. Paweł Ginter – którzy przewodniczył Eucharystii – oraz ks. Przemysław Klasa, który wygłosił kazanie.
W swoim słowie ks. Przemysław zauważył, w nawiązaniu do dzisiejszego fragmentu Ewangelii, że oczy Jezusa patrzą na nas z miłością nim w ogóle na nas spojrzą; nie musimy zasłużyć na Jego spojrzenie miłości, bo On już nas miłuje. Jego spojrzenie napełnia nasze serce światłością, przemienia nas, abyśmy my też tak mogli patrzeć na innych. Bo bardzo wiele zależy od nastawienia – nim jeszcze kogoś spotkaliśmy, nim przeżyliśmy jakąś relację, sytuację, już spojrzeć na nią tym spojrzeniem światłości i miłości. To tu z Ołtarza Pańskiego czerpiemy tę miłość, tu się jej uczymy. A nasze serce, jak powiedział św. Augustyn, jest niespokojne dopóki nie spocznie w Panu. Z tego świata, w trumnie, niczego ze sobą nie zabierzemy, żadnych ziemskich dóbr. Sądzeni będziemy z miłości. Tylko miłość zabierzemy ze sobą. Podczas Eucharystii zjednoczyć swoje serce z Sercem Jezusem, złożyć je z Nim na ołtarzu, a potem je zabrać już przemienione, rozjaśnione Bożą światłością i tak patrzeć na innych, przeżywać relacje, sytuacje.
Po Eucharystii, Kapłani udzielili nam swojego prymicyjnego błogosławieństwa. Następnie ks. Paweł zagrał modlitwę Anioł Pański. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie i spotkanie w rozmównicy, gdzie Wielebna Matka w imieniu Wspólnoty złożyła Kapłanom błogosławieństwa Bożego i wytrwania w służbie Kościołowi i bliźnim.












