Odpust św. Ottona

1 lipca w naszej Wspólnocie to świąteczny dzień. Tego dnia przypada bowiem liturgiczne wspomnienie św. Ottona z Bambergu, który jest Patronem naszej świątyni. Uroczysta Msza św. odpustowa została odprawiona o godz. 18.00 i przewodniczył jej i słowo wygłosił ks. Filip Gonciarek, neoprezbiter naszej diecezji. Przy Chrystusowym ołtarzu obecny był również nasz ks. kapelan Józef Kwieciński. Nasze świętowanie zgromadziło wielu wiernych.

Swoje kazanie ks. Filip oparł o przewidzianą na tę uroczystość liturgię Słowa Boże i postać św. Ottona.

„Św. Otton szedł za głosem Pana” – do tego Świętego śmiało można odnieść słowa św. Pawła z dzisiejszego czytania: „Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii” – „Te słowa są bardzo mocne” – jak zauważył kaznodzieja – „Mało kto z nas tu obecnych jest takim wędrownym kaznodzieją jak św. Otton, ale biada nam, że nie głosimy Ewangelii w inny sposób. Czy Jezus niosąc Krzyż, nic nie mówiąc, nie głosił najbardziej wtedy Ewangelii?”

„Otton – nazywany ojcem klasztorów – bardzo doceniał życie zakonne, kontemplacyjne – czy w tym sposobie życia da się głosić Ewangelię? A czy siostry, tutaj w Słupsku, nie głoszą Ewangelii w sposób najbardziej radykalny, oddając Bogu życie w tak wyraźny sposób? Tak samo w życiu rodzinnym, w pracy – to też jest głoszenie Ewangelii i pełnienie woli Bożej”.

„Głoszenie, ale tak naprawdę chodzi o słuchanie Pana, jak mamy za Nim iść”.

„Św. Paweł – niewolnik wszystkich. W tym miejscu, gdzie wypełnia się charyzmat życia kontemplacyjnego, mocno brzmią te słowa, gdy widzimy kraty. Ale on też mówił, że nie jest zależny od innych, jest wolny – nawet w więzieniu, w kajdanach, gdy go odrzucali i nie chcieli słuchać – tam też głosił Ewangelię i czuł się wolny, bo wypełniał wolę Bożą. Pełnienie woli Bożej to wolność i głoszenie Ewangelii”.

„Apostołowie, św. Otton, to byli ci, którzy śmiało postępowali naprzód. Ewangelia to coś co pociąga, fascynuje, by iść dalej; zawsze świeża, nowa i żywa. Jak widzimy w życiorysie Ottona, gdy go nie chciano wpuścić drzwiami, wszedł oknem, bo wiedział, że to co ma do dania światu, jest niezwykle cenne. To się nie bierze z aktywizmu czy z odpowiedniego zareklamowania, ale bierze się z tego, że codziennie karmimy się tym, co daje nam Jezus”.

„Głoszenie, życie oddane Bogu, codzienne odkrywanie w Słowie Bożym naszego pokarmu – to jest to w czym mamy się rozmiłować patrząc na św. Ottona. Być uczniem misjonarzem”.

„Siostry – wolne; głoszące, a tylko słuchające i milczące. Tu płonie ten ogień, za którym tęskni świat – taki ogień płonie w  takich miejscach. Módlmy się dzisiaj wzywając św. Ottona, ojca klasztorów, aby otaczał nas opieką. Ten Święty był świadom, że tam gdzie jest głoszenie, musi być takie miejsce ognia”.