Jesteś jak serce, które pompuje życie

Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP, była w tym roku dla nas szczególnie świątecznym dniem. O godz. 11.00 celebrowałyśmy 25-lecie ślubów zakonnych N.W. Matki M. Bonawentury. Po ceremonii w klasztorze, procesją ze śpiewem maryjnego hymnu Magnificat, odprowadziłyśmy naszą Przełożoną do kościoła. Świątecznej Eucharystii przewodniczył brat N.W. Matki, ks. Krzysztof Stawarz. Przy ołtarzu obecni byli również solenizanci tego dnia – nasz ks. kapelan Józef Kwieciński i ks. Józef Domińczak, proboszcz słupskiej parafii pw. św. Józefa – a także: o. Janusz Jędryszek OFMConv, ks. Zygmunt Halejcio, ks. Dawid Andryszczak, ks. Jan Wojtczak oraz znajomy Jubilatki ks. Tomasz z diecezji rzeszowskiej. W uroczystości udział wzięła również najbliższa rodzina N.W. Matki, Rodzice, brat oraz Przyjaciele i Znajomi. Przyjechała również s. M. Rafaela – przedstawicielka wspólnoty z Kęt, skąd przybyła do nas Droga Jubilatka.

W homilii ks. Krzysztof w poruszający sposób ukazał istotę życia konsekrowanego, życia kontemplacyjnego. „To przede wszystkim jubileusz Boga w twoim życiu” – zwrócił się do swojej Siostry – „Powołanie kontemplacyjne, ukryte, a tak jest potężne”.

Pierwsze czytanie – zaczerpnięte z Księgi Rodzaju, opisujące scenę wyjścia Abrama z ojczystej ziemi – „wyjdź do kraju, który ci wskażę – Abram nie wie dokąd idzie, ma tylko słowo Boże, któremu ufał i to mu wystarczy. Posłuszny wyrusza w nieznane. Każde życie kontemplacyjne to powtórka wyjścia Abrama, zaufanie Bożemu słowu i tak jak życie Abrama nie zaczyna się od doskonałości i świętości już osiągniętej, ale od tego, że Bóg rozpoczyna działać jako pierwsze – On powołuje i wyprowadza”.
„Nie zaczynać od pełnego zrozumienia – to była droga  w ciemno, ale zaczęłaś od zaufania, jak Abram, również twoje wstąpienie do klasztoru dla wielu, także najbliższych, wydawało się niezrozumiałe i zadziwiające” – zwrócił się kaznodzieja do N.W. Matki. – „Każde powołanie kontemplacyjne zaczyna się od tego, że Bóg mówi i człowiek odpowiada na Jego wezwanie; to On daje łaskę i prowadzi. Jest tylko jeden warunek, który dotyczy każdego z nas: nasze „tak” na Boże prowadzenie. Twoje wyjście dokonało się 25 lat temu, ale ono trwa dalej w każdej rezygnacji z siebie, w wierności. Każde powołanie nie opiera się na siłach powołanego, ale jest dziełem Bożej łaski przyjętej w wierze”.

„Może ze względu na mury klasztoru nie widzisz owoców, ale trwasz – wbrew nadziei uwierzyć nadziei. To jest droga każdego chrześcijanina – trwać pomimo trudności i ciemności w bliskości Boga. Nie czyny, ale wiara, która Abrama poprowadziła do konkretnych czynów”.

„W oczach Boga liczy się tylko jedno – twoje serce, które wierzy. Ty trwasz, bo wierzysz, a Bóg działa, bo wierzysz. I dlatego twoje życie wpisane jest w wielką historię zbawienia, bo każdy akt wiary rozszerza działanie łaski”.

„Każde życie klauzurowe jest tym trwaniem, ukrytym zjednoczeniem, nie polegające na zjawiskowym aktywizmie, ale na tym, że pozwalasz Bogu działać w tobie. To Chrystus żyje w tobie, modli się, kocha i działa przez ciebie, w tobie. Jesteś jak ukryte serce, które pompuje łaskę. Serca nie widać, ale przecież wiemy, że nieustannie pompuje życie”.

„Jubileusz to czas powrotu do źródła, do pierwotnej gorliwości, ponowienia swojego wyboru, odnowieniem decyzji; to czas przypomnienia, że wszystko jest łaską. Twoje tu i teraz w klasztorze jest jak wieczny jubileusz – prowadzi do Oblubieńca i jest zgodą na to, że wszystko jest darem. A wdzięczność chroni serce przed zamknięciem, bo kto dziękuje, ten widzi Boga”.

„To Bóg pociąga jako pierwszy, miłość zawsze zaczyna się od Niego, a twoje oddanie dojrzewa w czasie; życie kontemplacyjne to nie sprint, ale maratonem w czasie. Nie moje osiągnięcia, nie moja świętość, ale Chrystus”.

„Dziś uwielbiamy Boga i chcemy być przy tobie w tym ważnym momencie” – ale to również uroczystość św. Józefa, który „jest ikoną życia kontemplacyjnego, bo jego życie pokazuje jak budować relację z Bogiem, służbę bez rozgłosu i uznania. Wierzył nawet gdy nie rozumiał, podejmował decyzje roztropnie wsłuchując się w głos Boga. Jego milczenie jest pełne obecności. Twoje życie, twoje milczenie, to przestrzeń, w której Bóg działa najgłębiej. Prawdziwe owoce rodzą się ciszy. Św. Józef jest dla każdego z nas zaproszeniem by mieć serce przy Sercu Boga, a ręce przy obowiązku”.

„Dziękujemy za 25 lat twojego „tak”, za każdy dzień, który był oddany Bogu, także za orędownictwo św. Józefa. Twoje życie mówi, że warto zaufać i oddać wszystko Bogu”.

Po Eucharystii w czasie, której N.W. Matka odnowiła uroczyście swoją zakonną profesję, Czcigodna Jubilatka zabrała jeszcze głos i serdecznie podziękowała wszystkim za to wspólne świętowanie.

My również składamy Drogiej Jubilatce najserdeczniejsze życia, włączając się we wspólne dziękczynienie za dar życia, powołania i posługi w Zakonie, za 25 lat wyboru najlepszej „cząstki, której nie będzie pozbawiona”. To droga ukryta, a zarazem pełna światła; droga ubóstwa, które staje się bogactwem; droga ciszy, która rodzi Słowo; droga ofiary, która przemienia się w miłość. Święty Bonawentura zostawił nam myśl, że „nie ma innej drogi, jak tylko przez żarliwą miłość do Ukrzyżowanego”. Wpatrując się w przykład świętej Klary, która „trzymała się Chrystusa ubogiego i ukrzyżowanego”, uczymy się logiki Ewangelii: „wszystko uznać za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa”. Ta miłość dojrzewa każdego dnia w ciszy adoracji – gdy wpatrujesz się w Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, jak w Oblubieńca, który pozostał z nami, abyśmy my mogli być z Nim. Niech serce Kochanej Jubilatki zawsze pozostaje przy Sercu Umiłowanego – czy droga prowadzi wśród słonecznych promieni czy osnuta jest mgłą. Z serca życzymy, aby Ten, który rozpoczął to dobre dzieło, sam go dopełnił. Niech Pan obdarza pokojem, który przewyższa wszelki rozum. Niech Eucharystyczny Chrystus będzie siłą, światłem i radością. Niech prowadzi Czcigodną Jubilatkę napełniając swoją mądrością i bogactwem wszelkich cnót. Dołączając do życzeń bukiet siostrzanej modlitwy, polecamy Kochaną Jubilatkę Maryi – Pokornej Służebnicy Pańskiej i Królowej Zakonu Serafickiego – aby otaczała swoją czułą opieką. Niech Pan będzie uwielbiony w życiu Czcigodnej Jubilatki – dziś i na wieki. Amen!